Randki neuroatypowe

Aseksualność, demiseksualność i neuroróżnorodność: nazwać swój stosunek do pożądania

Aseksualność, demiseksualność, szaroseksualność: jasne definicje, co należy do orientacji, a co do sensoryki albo leczenia, i jak powiedzieć o tym wcześnie, bez tłumaczenia się.

8 minOd atypiklove

„Myślałam, że czekam na właściwą osobę. Okazało się, że czekałam, aż naprawdę tę osobę poznam.” Takie zdanie wraca w opowieściach ludzi, którzy późno trafiają na słowo demiseksualność. Zanim to słowo się pojawi, większość z nich zdążyła wypróbować wszystkie dostępne wyjaśnienia: zbyt wybredna, zbyt zamknięta w głowie, zablokowana, spóźniona względem innych.

Słownik spektrum aseksualnego nie jest aktywistycznym żargonem. Jest narzędziem precyzji. Pozwala opisać własne odczucia, nie zaprzeczając odczuciom innych ludzi i nie zaczynając każdej nowej relacji od pytania, co jest ze mną nie tak.

Ten artykuł niczego nie diagnozuje i nie tłumaczy nikogo. Podaje punkty odniesienia: jak nazwać swój stosunek do pożądania, jak odróżnić orientację od innych spraw i jak zbudować związek na spektrum aseksualnym, który nie stoi na rezygnacji jednej osoby.

Definicje, których nie warto mieszać

Aseksualność oznacza brak pociągu seksualnego do innych osób albo jego bardzo niewielkie nasilenie. Nowsze prace traktują ją jako pełnoprawną orientację seksualną, na równi z innymi, a nie jako zaburzenie.

Na spektrum mieści się kilka używanych na co dzień określeń:

  • aseksualność: brak pociągu seksualnego do innych osób albo pociąg śladowy;
  • szaroseksualność: pociąg rzadki, słaby lub obecny tylko w szczególnych okolicznościach;
  • demiseksualność: pociąg, który pojawia się dopiero po powstaniu silnej więzi emocjonalnej;
  • alloseksualność: określenie opisujące dla kontrastu osoby, które odczuwają pociąg seksualny w zwykłym trybie.

Dwa rozróżnienia zapobiegają większości nieporozumień. Po pierwsze, pociąg seksualny to nie libido: można mieć libido i nie kierować pociągu do nikogo konkretnego. Po drugie, pociąg seksualny to nie pociąg romantyczny: wiele osób ze spektrum chce miłości, wspólnego domu i wspólnego życia. Badania nad spektrum ace pokazują wyraźnie różne profile pożądania w zależności od tego, czy ktoś określa się jako osoba aseksualna, szaroseksualna czy demiseksualna, co potwierdza, że te słowa nie są wymienne.

Czym aseksualność nie jest

Przejściowy spadek pożądania nie jest orientacją. Po żałobie, epizodzie depresyjnym, porodzie albo długim przeciążeniu pożądanie może się wycofać, a potem wrócić. Orientacja opisuje stabilny sposób działania i zwykle daje się rozpoznać z perspektywy czasu, na długo przed obecnym związkiem.

Orientacji nie rozpoznaje się też po cierpieniu, jakie powoduje. Cierpienie w aseksualności w związku rzadko bierze się z samej aseksualności. Znacznie częściej wynika z poczucia przymusu, z wrażenia, że się kogoś zawodzi, albo z uwag, które przez lata się nawarstwiły. To ma znaczenie także dla specjalistów: brak pożądania, który nie niepokoi samej osoby, nie jest problemem czekającym na naprawę.

Aseksualność nie jest wreszcie ani skutkiem traumy, ani następstwem neuroróżnorodności. Ustalanie za kogoś przyczyn jego przeżyć odbiera mu prawo do opisania siebie samego.

Aseksualność a autyzm: co się obserwuje, czego się nie wnioskuje

Badania, które pytają dorosłe osoby autystyczne o orientację, znajdują większą różnorodność niż w populacji ogólnej, z częstszym opisywaniem siebie poza oczekiwanymi kategoriami, także po stronie aseksualnej. To współwystępowanie, które zaobserwowano, i nic więcej.

Obserwacja nie jest wyjaśnieniem. Związek między aseksualnością a autyzmem można czytać na kilka sposobów i więcej niż jeden z nich może być prawdziwy jednocześnie:

  • mniejszą przepuszczalność na scenariusze społeczne, więc mniej powodów, by domyślnie uznać się za osobę heteroseksualną;
  • bardziej dosłowny stosunek do słownictwa, dzięki czemu trafne słowo łatwiej przyjąć, gdy się je spotka;
  • obycie ze społecznościami internetowymi, w których ten język krąży od dawna;
  • uważność na własne odczucia, która sprawia, że brak pociągu zostaje zauważony, a nie zamalowany.

Czego to współwystępowanie nie mówi: że autyzm powoduje aseksualność. Wiele osób autystycznych jest alloseksualnych, z bardzo obecnym popędem. Traktowanie aseksualności jako cechy autystycznej zdegradowałoby ją z powrotem do rangi objawu, czyli dokładnie tego, czemu to słowo miało się przeciwstawić.

Nazwanie swojej orientacji nie jest wystawieniem zaświadczenia. Jest rezygnacją z szukania wyjaśnienia dla czegoś, co nigdy nie było problemem.

Odróżnić orientację, sensorykę i leczenie

Trzy pytania z daleka wyglądają podobnie. Nie znaczą tego samego i nie należą do tej samej rozmowy.

Orientacja odpowiada na pytanie: wobec kogo i pod jakimi warunkami pojawia się pociąg. Doświadczenie sensoryczne odpowiada na pytanie: czy ten konkretny kontakt, w tym konkretnym otoczeniu, jest do zniesienia. Można pragnąć bliskiej osoby i jednocześnie nie tolerować szorstkiej pościeli, zapachu płynu do prania, światła albo faktury. To nie jest aseksualność, to ograniczenie sensoryczne i rozwiązuje się je na gruncie sensorycznym. Nasz tekst o przeciążeniu sensorycznym i intymności omawia te praktyczne dostosowania.

Trzecie pytanie jest medyczne. Niektóre leki, w tym część leków przeciwdepresyjnych, wymieniają obniżenie libido wśród znanych działań niepożądanych. Na pożądanie wpływają też przewlekłe zmęczenie, ból, zaburzenia snu i wahania hormonalne. Temat libido a neuroróżnorodność plącze się właśnie w tym miejscu, bo wiele osób neuroróżnorodnych przyjmuje leki długoterminowo i waha się, czy poruszyć akurat ten punkt podczas wizyty.

Użyteczny drogowskaz dotyczy raczej chronologii niż teorii. Jeśli twoje odczucia zmieniły się po możliwym do wskazania wydarzeniu, warto powiedzieć o tym lekarzowi i nigdy nie warto zmieniać ani odstawiać leczenia na własną rękę. Jeśli tak było zawsze, pytanie o orientację staje się trafniejsze niż pytanie o przyczynę.

Powiedzieć wcześnie, bez tłumaczenia się

Typowy odruch to odkładanie rozmowy aż do chwili, gdy staje się nieunikniona, czyli do najgorszego możliwego momentu. Powiedzenie tego wcześnie oszczędza narastania długu niedopowiedzeń.

Twój profil jest pierwszym miejscem na tę informację i nie musi brzmieć jak wyznanie. Wystarczy jedno zwykłe zdanie: „demiseksualność, pociąg przychodzi razem z więzią” albo „spektrum aseksualne, szukam relacji romantycznej”. Nasz poradnik o opisie profilu na randkach dla osób neuroróżnorodnych pokazuje, jak sformułować takie zdanie, żeby nie zajęło całej strony.

Kilka zasad upraszcza tę rozmowę:

  • powiedz, zamiast bronić: to informacja o tobie, nie zarzut, na który trzeba odpowiedzieć;
  • opisuj w czasie teraźniejszym to, co jest prawdą u ciebie, bez obiecywania przyszłej zmiany dla czyjegoś spokoju;
  • nie zamieniaj wymiany zdań w lekcję słownictwa: słowo wystarczy, wyjaśnienie może przyjść, jeśli ktoś o nie poprosi;
  • przyjmij, że druga osoba może potrzebować czasu do namysłu i że jej odpowiedź może brzmieć „nie”;
  • odmawiaj negocjacji zaczynających się od „a może jednak spróbujemy i zobaczymy”.

Na platformie stworzonej do randek dla osób neuroatypowych powiedzenie tego kosztuje zwykle mniej niż gdzie indziej, bo nazywanie własnych potrzeb jest tam normą, a nie wyjątkiem.

Budować intymność, która nie jest jednostronnym kompromisem

Para mieszana, w której jedna osoba jest alloseksualna, a druga mieści się na spektrum, nie jest ani skazana na porażkę, ani automatycznie łatwa. Różnicę robi to, jak rozkłada się wysiłek.

Układ, który zawodzi, łatwo rozpoznać: jedna osoba zgadza się na seks, którego nie chce, żeby uniknąć konfliktu, druga czuje się winna, że go pragnie, i nikt nie mówi. Zgoda eroduje po cichu, choć żadna wyraźna zasada nie została złamana. Zgoda uzyskana przez zmęczenie drugiej osoby nie jest zgodą.

Układ, który się trzyma, opiera się na kilku podporach:

  • wspólnym słowniku pozwalającym oddzielić to, czego się chce, od tego, co jest do przyjęcia, i od tego, co nie wchodzi w grę;
  • uznaniu, że frustracja osoby alloseksualnej jest realna i uprawniona, bez zamieniania jej w rachunek do zapłacenia;
  • formach bliskości, które liczą się same w sobie, a nie tylko jako wstęp: dotyk, obecność, rytuały, wspólne zasypianie;
  • możliwości zmiany ustaleń, w obie strony, bez robienia z tego procesu sądowego;
  • w niektórych parach otwartości ustalonej wprost, która ma sens tylko wtedy, gdy wychodzi od obojga.

Takie rozmowy wymagają jasności, której niedopowiedzenie nigdy nie daje. Nasze wskazówki dotyczące komunikacji z autystycznym partnerem dobrze się tu sprawdzają: mówienie konkretnie działa lepiej niż liczenie na trafne domysły.

Jeśli różnica dotyczy czegoś, co dla jednej ze stron jest fundamentalne, szczerość może doprowadzić do rozstania. To nie porażka osoby aseksualnej ani alloseksualnej. To niezgodność, a nazwanie jej wcześnie oszczędza obojgu lat wzajemnych pretensji.

Znaleźć ludzi, którym nie trzeba wszystkiego tłumaczyć

Zmęczenie w tych historiach rzadko bierze się z samego tematu. Bierze się z powtarzania: przeformułowywania, uspokajania, dowodzenia, że odmowa nie jest osobista. W końcu część osób przestaje szukać, zamiast zaczynać od nowa.

Przejście do przestrzeni, w których ten słownik już krąży, zmienia charakter tego zmęczenia. Neuroróżnorodna społeczność Atypiklove skupia profile, dla których opisanie własnego sposobu działania nie jest niczym nadzwyczajnym, co zostawia więcej energii na samo poznawanie kogoś.

A jeśli nie znalazłeś jeszcze właściwego słowa, to też w porządku. Żadna etykieta nie jest obowiązkowa, żadna nie jest dożywotnia i żadnej nie trzeba zdobywać przez kwestionariusz. „Nie wiem jeszcze, jak to u mnie działa, ale wiem tyle” jest całkiem dobrym punktem wyjścia.

Źródła i odniesienia

Dołącz do Atypiklove

Na Atypiklove możesz opisać swój stosunek do pożądania wprost w profilu i poznawać osoby, które czytają to jako użyteczną informację, a nie jako przeszkodę do obejścia.

Utwórz mój profil za darmo

Randki neuroatypowe

Odkryj cały temat

Chcesz poznać kogoś, kto cię rozumie?

Załóż profil za darmo i dołącz do społeczności, która cię rozumie.

Stwórz mój profil - za darmo